sobota, 16 marca 2013

Rozdział 1 !

Siedziałam z moją kumpelą Anią ( w tekście będę ją nazywała tez Horanek ) w moim pokoju. Strasznie nam się nudziło. Nie wiedziałyśmy czym możemy się zająć. 
Nudziłybyśmy się jeszcze trochę gdyby nie zapukała do drzwi moja mama. Powiedziała nam, że mamy zejść do pokoju gościnnego bo ma dla nas niespodziankę. Postanowiłyśmy zejść na dół. Widać wiadomość, że mama ma dla nas niespodziankę nie zainteresowała nas, ale mimo to zeszłyśmy do niej.
- Dziewczynki ! - zawołała mama z kuchni niosąc ciasteczka. 
- Tak mamo? - zapytałam, jakbym miała depresję, a po chwili gdy zobaczyłam mamę w drzwiach z ciasteczkami dodałam - Jeżeli, to ciasteczka są niespodzianką to ja wolę iść do góry. - powiedziałam.
- E.. nie dziewczyny! Mam dla was inną niespodziankę. - powiedziała mama z podnieceniem jakby się mogło wydawać, że ona się z niej bardziej cieszy.
- No jaką? Mamo proszę Cię mów, bo my z Horankiem musimy się przygotować na jutrzejsze pożegnalne przyjęcie, zapomniałaś, ze mamy jutro zakończenie roku szkolnego?
- Tak pamiętam, już idę! - krzyknęła mama z kuchni.
- No dobrze! - odkrzyknęłam. I szykując się na niespodziankę razem z Anią usiadłyśmy prosto. 
- Dobrze dziewczyny! - powiedziała mama, - Dzwoniła twoja ciocia Haroldziku ( tak przezywała mnie mama i Ania ), powiedziała, że teraz w Londynie będą chłopaki z 1D.
- I co?! Ciocia weźmie od nich autografy?! - teraz ja się ożywiłam, z resztą Ania też.
- Nie! - nawet ze złością w głosie krzyknęła, jakby chciała abyśmy same się domyśliły.
- No to po co mi to wiedzieć? - i znów z Anią posmutniałyśmy z powodu barku zajęcia dla siebie. - Przecież wiesz, że ja chcę ich autografy, a zwłaszcza Hazzy!
- Wiem, dlatego mam dla was dobrą nowinę! Ty i Ania, oczywiście jak chcecie, pojedziecie,a dokładnie polecicie do Londynu, na koncerty, spotkania itp.. Chodzi o to,że się z nimi na żywo zobaczycie.- z taką oto nowinką siedziałyśmy z Horankiem na kanapie zupełnie zatkane i do tego z wrażenia zaczęłyśmy z Anią jeść ciasteczka, których zbytnio nie lubimy! 
- Mama, na serio, mówisz poważnie? - ocknęłam i postanowiłam się zorientować czy czasami mama nie ściemnia. 
- Tak dziecko! Jak chcesz to jedziesz!
- No oczywiste, ze jadę, razem z Anią, co nie Ania? - zapytałam Anię, która z trudem mi odpowiedziała.
- No oczywiście, ze jadę z tobą, jak mogłoby być inaczej! Ja kocham 1D !!!!
- Ok, mamo !! - zawołałam mamę, która poszła po zimną lemoniadę. 
- Tak córciu ? - zapytała mama.
- Kiedy??? Bo musimy wiedzieć! - krzyknęłam, a mama zaraz zaserwowała nam odpowiedź.
- Już po jutrze macie samolot !!! 
- To super!! Ja się chyba dzisiaj zacznę pakować, a i jeszcze jedno mamo, do kiedy tam będziemy? - zapytałam z nadzieją na to, że chociaż tydzień.
- No jak to do kiedy?! Całe wakacje !!! - powiedziała mama.
- Nie możliwe! Y.. chyba mnie do końca zamurowało !! Ja chyba pójdę z Horankiem do pokoju wszystko przegadać. - powiedziałam ledwo.
- Dobrze- odpowiedziała mama i zaczęła sprzątać ze stołu.
W pokoju, nie mogłyśmy dojść do siebie. Ania zadzwoniła do mamy i powiedziała jej o tej nowinie. Ja wiadomo była tez szczęśliwa jak moja mama. Całkiem nie mogłyśmy się przygotować do naszego pożegnalnego przyjęcia. Miałyśmy wprawdzie po 19 lat , ale w tych chwilach zachowywałyśmy się ja małe dziewczynki, które cieszą się z zabawki o której marzyły!! Do tego ni wiedziałyśmy nic prócz tego, ze spełniają się nasze najskrytsze marzenia i że to będą nasze najpiękniejsze wakacje na świecie.

2 komentarze:

  1. Uhuhu... Ciekawie się zapowiada :) Horanek i Haroldzik... Super ;) Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej. Od dzisiaj jestem twoją wierną, wielką fanką! Haroldzik i Horanek mieszkają w Polsce? Hm... Już obserwuję twojego bloga. Mam przeczucie, że to będzie jedno z ciekawszych opowiadań, jakie czytałam. No i piszesz też świetnie. Masz bardzo fajny styl pisania :)
    Czekam na kolejny rozdział.
    I przy okazji zapraszam do mnie:
    ifwecouldonlyhavethislife.blogspot.com
    ill-lift-you-up-ill-never-stop.blogspot.com
    Przepraszam za spam *nie bij* :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo Ci dziękuję :) Każde dobre słowo jest dla mnie cenne. Widziałam lepsze blogi, ale jesli uważasz, że to jedne z ciekawszych opowiadań to bardzo się cieszę:)

    OdpowiedzUsuń